Janusz Jaracz

Janusz Jaracz

Z Radiem Biwak od 25 lat. Wielbiciel podkarpackich gór (zwłaszcza Beskidu Niskiego) jazdy motocyklem i muzyki rockowej. Relacjonował z powietrza (paralotnia, szybowiec, helikopter), spod ziemi (w tym spod dna Jeziora w Solinie) oraz z wody (kajaki, żaglówki, pontony itp.) Nie udało mu się tylko przeprowadzić rozmowy pod wodą, choć na potrzeby audycji wprawiał się w nurkowaniu.

Tym razem nie on będzie relacjonował. Przepytuje Piotra Śliwińskiego.

W sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej w powiecie przemyskim trzeci dzień   Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego.

W tym roku przypada 340. rocznica przybycia w to miejsce Cudownego Obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej. O godz. 18 rozpocznie się msza św pod przewodnictwem  Prymasa Polski, Abp Wojciecha Polaka oraz  Metropolity Przemyskiego, Abp. Adama Szala, z kolei na  20.45 zaplanowano  Oratorium Maryjne: „VIGILAMUS”. Transmisję z niego przeprowadzi Telewizja Rzeszów.

Wielki Odpust w Kalwarii Pacławskiej potrwa do czwartku

W samotną motocyklową podróż do irackiego Kurdystanu wyruszył rano rzeszowianin Marcin Kunicki. Wyprawa ma też cel charytatywny - zbiórkę pieniędzy na rzecz Podkarpackiego Hospicjum Dla Dzieci. Motocyklista w trakcie podróży zachęca do wpłat na rzecz rzeszowskiej placówki.

Marcin Kunicki planował wyprawę do indyjskiego Taj Mahal - niestety władze Iranu, przez który miał przejechać, drastyczne ograniczyły możliwość wjazdu motocyklistom. Problemem okazała się też wiza do Pakistanu - ten kraj można przejechać tylko w jedną stronę - stąd zmiana planu i wyjazd do Iraku - to ok 4 tys km w jedną stronę. 

Marcin Kunicki jest kapitanem Wojska Polskiego - lekarzem anestezjologiem. Na co dzień pracuje w Rzeszowie ale jest też członkiem jedynego w kraju, wojskowego lotniczego Zespołu Ewakuacji Medycznej - stąd też jego pseudonim "Skydoc" (podniebny doktor). Wpisując to słowo na Facebooku można będzie śledzić jego wyprawę.

Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii muzyki, festiwal Woodstock, świętuje 50-lecie. Festiwal Woodstock odbył się na farmie Maxa Yasgura w stanie Nowy Jork 15- 18 sierpnia 1969 roku. Koncerty obserwowało ponad 400 tysięcy fanów. Wystąpili między innymi Joan Baez, The Band, Crosby, Stills, Nash & Young, Creedence Clearwater Revival, Grateful Dead, Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jefferson Airplane, Santana, Sly And The Family Stone, The Who. Dla uczczenia tego wydarzenia, który stał się symbolem muzyki, miłości oraz pokoju ukazało się wydawnictwo „Woodstock - Back To The Garden – The Definitive 50th Anniversary Experience". W sprzedaży dostępne są formaty 10CD, 3CD, a także pięciopłytowe wydanie na winylu.

Wersja 10 CD to aż 162 utwory na 10 dyskach! Są to ułożone chronologicznie występy wszystkich artystów na festiwalu.

Słowa uznania należą się producentom Andy'emu Zaxowi i Steve'owi Woolardowi. To oni wspaniale odkurzyli materiał dźwiękowy.

Zax i Woolard przesłuchali ponad 60 taśm, na których znalazł się zapis nagrań dokonany przez Eddiego Kramera i Lee Osborne'a, a także 100 taśm z konsolety umieszczonej na scenie. To ogromne zadanie zajęło im kilka lat wytężonej pracy. Wsparcia udzielili im inżynierowie dźwięku, Brian Kehew oraz odpowiadający za mastering Dave Schultz.

Celem głównym było ograniczenie jakichkolwiek ingerencji w oryginały do niezbędnego minimum. Była ona jednak czasami niezbędna, chociażby w przypadku występu Raviego Shankara. Podrasowanie istniejących nagrań dokonało się w Abbey Road Studios przy wsparciu Jamesa Clarke'a. Stworzono w Londynie miks stereo (wcześniej producenci mieli pod ręką wyłącznie nagranie mono). "Podobną sztuczkę zastosowaliśmy w przypadku sekcji dętej na koncercie Blood, Sweat & Tears" – zdradza Andy Zax.

Wydawnictwo pozwala tym, którzy tam nie byli, poczuć klimat wydarzenia, które nie tylko zmieniło historię muzyki, lecz wpisało się w historię kontrkultury w USA. A tym, którzy wtedy żyli, uświadomić sobie, co tak naprawdę się działo. Bo skoro żyli w latach 60., nie mają prawa ich pamiętać, jak mówi zabawne powiedzenie.

Legendarny polski samolot Wilga stanął na rondzie w podrzeszowskiej Jasionce - na skrzyżowaniu starej drogi nr 19 z trasą do Portu Lotniczego. To maszyna która w znajdującym się obok Aeroklubie Rzeszowskim służyła do holowania szybowców. 

Miłośnicy lotnictwa chcieli by w tym miejscu stanęła Wilga, którą pilotował Wacław Nycz - zmarły 6 lat temu wielokrotny medalista i mistrz świata w lataniu precyzyjnym - wychowanek Aeroklubu Rzeszowskiego. Tego egzemplarza nie ma jednak w Rzeszowie - był własnością Aeroklubu Polskiego. Samolot na rondzie przemalowano jednak w biało-czerwone barwy, jakie miała maszyna Nycza.

PZL-104 Wilga - to popularny wielozadaniowy samolot produkowany przez ponad 20 lat do końca lat 80-tych. Przeznaczony był przede wszystkim do lotnictwa sportowego - używali go polscy mistrzowie w lataniu precyzyjnym. Wyprodukowano ok 1000 Wilg - to największa w historii seria polskich samolotów. 

Według prognoz IMiGW do końca dnia  pochmurno i coraz więcej deszczu - tylko w Bieszczadach nieco rozpogodzeń. Na termometrach wieczorem ok 20 stopni. Ciśnienie będzie rosło. Wiatr umiarkowany i chwilami silny z kierunków północnych.

W nocy sporo chmur  możliwe intensywne opady a także burze. Na termometrach 16 - 18 stopni. 

Środa z deszczem, który rano może być jeszcze silny, przed wieczorem powinien jednak osłabnąć. Będzie chłodno - na termometrach w południe ok 16 stopni. Wiatr początkowo umiarkowany i silny - po południu osłabnie - wiał będzie z północnego zachodu. Ciśnienie rano będzie się obniżać - przed wieczorem wzrośnie. 

Przed Sądem Okręgowym w Krośnie rozpoczął się proces mieszkańca Rymanowa Zdroju oskarżonego o  usiłowanie zabójstwa swojego młodszego brata.

Do zdarzenia doszło w lutym tego roku podczas imprezy alkoholowej. Oprócz braci brali udział jeszcze dwaj inni mężczyźni. W pewnej chwili doszło do sprzeczki, 40-letni  Dominik  G. miał zadać młodszemu bratu dwa ciosy nożem w szyję. Na szczęście szybko udzielona pomoc uratowała poszkodowanemu życie. 

Oskarżony nie przyznał się do usiłowania zabójstwa tłumacząc, że gdyby chciał zabić,  uderzyłby w serce.

Na sali sądowej bracia pogodzili się, jednak starszemu z nich grozi wysoka kara. Nawet dożywotnie więzienie.

Strona 10 z 512

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj