Zabytkowe przedmioty wojskowe zatrzymane w Korczowej
fot. KAS

Celnicy z polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej po raz kolejny w tym roku udaremnili przemyt przedmiotów o charakterze historycznym. Przewoził je w swoim bagażu Polak powracający do kraju kursowym autobusem relacji Czerniowce - Wrocław. Były to nieśmiertelniki, bagnet, manierka, kubek, kanister a także guziki. 33-letni mężczyzna wyjaśnił, że cześć przedmiotów kupił na targu we Lwowie, cześć wylicytował na aukcji internetowej. Tłumaczył, że nie miał świadomości, że przekraczając granicę z przedmiotami mającymi wartość historyczną, należy dokonać zgłoszenia i dopełnić formalności. Przedmioty zostały zatrzymane do dalszego postępowania, podczas którego biegli ocenią ich wartość historyczną.

W styczniu celnicy z Korczowej dwukrotnie udaremnili przemyt zabytkowych przedmiotów. Były to m.in. lornetki, czapki, manierki, medale, bagnet i zegary - łącznie ponad 160 sztuk.

Na przywóz przedmiotów zabytkowych do Polski nie są wymagane dodatkowe dokumenty, jeżeli przywóz dokonywany jest z państw nienależących do Unii Europejskiej, to należy przywożony obiekt zgłosić celnikom.

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

3 komentarzy

  • aligator aligator 13 Mar, 2018

    złamany bagnet label manierka myszków kubek dwa guziki i dwie marki kantynowe .i bańka po nafcie albo oleju .Panowie celnicy co za sukces .Wartosć jakieś 2zł za całość// Ani to zabytki ani wartościowe artefakty .Autor tezpowinien się zastanowić co jakie zarzuty zostaną postawione przemytnikowi...
    * komentarz zawiera niedozwoloną treść

  • honeker honeker 27 Lut, 2018

    Pamiętam jak na niemieckiej granicy się po obu stronach trzepali strasznie służbiści. Nie że musieli tylko taka natura , do ostatnich minut obowiązywania przepisów ryli jak powaleni mimo że za kilka godzin można już wszystko. Myślę że każdy zawód wyrabia w ludziach a może przyciąga takich specyficznych. Pewnym osobnikom jak się da nieco władzy nad innymi to zgnoją czy trzeba czy nie. Ci co pilnowali muru pewnie też mieli swoje chore racje. Świetnie by się czuli i sumiennie wykonywali obowiązki w Korei. A co do przejścia ukraińskiego to pewnie też kiedyś granicy nie będzie, oby nie było też ludzi którzy życie poświęcają aby tylko kogoś upierdzielić.

  • Lolek Lolek 27 Lut, 2018

    Facet złom przewoził (nawet bym tego nie kopnął jakby leżało na drodze) a oni go zatrzymali. Zabytki, ha, ha, ha. Paranoja!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj