Paraliż w tarnobrzeskim magistracie
fot. Wanda Piasek

W pięć dni po zatrzymaniu i tymczasowym aresztowaniu prezydenta Tarnobrzega w miejscowym Urzędzie Miasta nastąpił paraliż komunikacyjno- informacyjny. Sekretariat prezydenta został zamknięty ze względu na chorobę pracownika, sekretarz miasta był nieobecny w urzędzie, natomiast pełniąca obowiązki rzecznika naczelnik Wydziału Promocji  do południa nie odbierała telefonów. Z kolei przewodniczący Rady Miasta Tarnobrzega podążał w terenie śladami wojewody podkarpackiego. Dariusz Bożek poinformował, że będzie rozmawiać z wojewodą o trudnej i specyficznej sytuacji miasta.

Radiu Rzeszów przewodniczący Bożek powiedział, że nie otrzymał dotychczas formalnego pisma z sądu ani Prokuratury Krajowej o aresztowaniu prezydenta. Wyjaśnił przy tym, że kiedy zawiadomienie do niego wpłynie, wystąpi do wojewody z wnioskiem o rozpoczęcie procedury ustanowienia dla Tarnobrzega zarządcy komisarycznego. Gospodarz województwa z kolei zwróci się z takim wnioskiem do premiera rządu.

Prezydent Tarnobrzega Grzegorz K. został zatrzymany przez CBA w środę 21 lutego. Następnego dnia Grzegorz K. Usłyszał zarzut przyjęcia 20 tys.zł. łapówki w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Natomiast w piątek 23 lutego prezydent Tarnobrzega został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grzegorz K. nie przyznaje się do winy.

Oceń ten artykuł
(17 głosów)

Artykuły powiązane

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj