Zadzwonił i powiedział, że w szkole jest bomba. To miał być żart!
Fot. Archiwum

Dla żartu zadzwonił, że w szkole jest bomba. Teraz ze swojego postępowania będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem rodzinnym.

14-latek - uczeń jednej z rzeszowskich szkół w piątek po godz. 12:00 zadzwonił do centrum powiadamiania ratunkowego i poinformował o niebezpieczeństwie. Ponieważ operatorowi wyświetlił się numer, nie było problemu z ustaleniem właściciela telefonu i skąd wykonano połączenie.

Do szkoły i do domu nastolatka pojechały policyjne patrole. Wtedy okazało się, że połączenie wykonał inny uczeń, który zabrał koledze telefon i zadzwonił pod numer alarmowy informując o bombie.

14-latek tłumaczył, że to miał być tylko żart.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

  • 21 Lut, 2020
    Tragiczny wypadek w Nisku
    Tragiczny wypadek w Nisku
    Jedna osoba nie żyje a jedna z obrażeniami trafiła do szpitala w wyniku porannego wypadku w Nisku. Do zdarzenia doszło...
  • 20 Lut, 2020
    Potrącenie rowerzysty w Widełce
    Potrącenie rowerzysty w Widełce
    Utrudnienia na drodze krajowej nr 9 w Widełce w powiecie kolbuszowskim. Kierująca samochodem osobowym potrąciła rowerzystę, który został przewieziony do...
  • 20 Lut, 2020
    "Rekord" prędkości w terenie zabudowanym?
    "Rekord" prędkości w terenie zabudowanym?
    O 112 km/h przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym 29-letni kierowca volvo, który został zatrzymany przez policjantów z Jasła (Podkarpackie)....

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj