Za mała "brama" w Bieszczady
Fot. M.Janik

Bramownica utrudnia organizację turystyki w kilku miejscowościach nad Osławą. Konstrukcja stoi na drodze powiatowej w Wysoczanach. Powstała, by ograniczyć ruch ciężarówek na moście przez potok Płonka. Przeprawa ma nośność 10 ton, a jeździły po niej nawet 40 - tonowe ciężarówki.

Jak jednak mówi Mariusz Janik z biura podróży Bieszczader wymuszone ograniczenie wysokości pojazdów powoduje, że nie mogą tam przejeżdżać autokary, ani większe busy z klimatyzacją na dachu. Z powodu utrudnień, nie można organizować wycieczek Szlakiem Ikon, ani też zakwaterować większej grupy turystów w okolicy w tamtejszych obiektach noclegowych, bo wycieczka w Bieszczady, a nawet pobliskiej Komańczy wymagają długiego objazdu. Janik dodaje, że to też droga alternatywna dla głównej w okolicy trasy Zagórz Komańcza, ważna w przypadku zimowych utrudnień.

Wojciech Naparła — dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Sanoku twierdzi, że utrudnienie jest nieznaczne — dowodem mają być przejeżdżające tam pługopiaskarki. Tymczasem brama ogranicza wysokość do 2 m 60 cm a autobusy mają ok. 3 metrów wysokości.

Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Etykiety

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj