„Bieszczadzki Ryś” zabierze na wakacje
fot. podkarpackie.pl

Województwo Podkarpackie włącza się w promocję kolejowych połączeń w Bieszczadach i Beskidzie Niskim.

Od początku lipca, trasę z Sanoka do Łupkowa można pokonać pociągami „Bieszczadzki Ryś”, „Prymas” oraz „Bieszczadzki Łącznik”. Składy kursują od poniedziałku do czwartku. Natomiast w weekendy połączenie ze słowackimi Medzilaborcami oferuje PolRegio, które zyskało sporą popularność.

Zauważyliśmy również, że turyści przybywający na Podkarpacie, chętnie odwiedzali piękne miejsca w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Odpowiedzią na to zainteresowanie są właśnie wakacyjne połączenia kolejowe z Sanoka do Łupkowa – mówi marszałek województwa   Władysław Ortyl. 

Uzupełnieniem tej oferty jest weekendowa akcja „Pociąg do kultury”. Dzięki niej, podróżujący pociągiem „Wojak Szwejk” (Rzeszów Główny –– Medzilaborce– Rzeszów Główny), zyskają możliwość bezpłatnego wstępu do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Historycznego w Sanoku, Muzeum Podkarpackiego w Krośnie, Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu oraz Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. 

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Artykuły powiązane

  • 03 Sie, 2020
    Koronawirus na Podkarpaciu +42
    Koronawirus na Podkarpaciu +42
    Rośnie liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 na Podkarpaciu. W porannym komunikacie Sanepid poinformował o zakażeniu 42 osób. Najwięcej - 13 chorych...
  • 02 Sie, 2020
    Tłumy nad Zalewem Solińskim
    Tłumy nad Zalewem Solińskim
    Mnóstwo łódek, rowerów wodnych i innego sprzętu pływającego - tak wygląda dziś soliński zalew.   Tłumy turystów przyciągnęła piękna pogoda mówi Tomasz...
  • 02 Sie, 2020
    Koronawirus na Podkarpaciu +23
    Koronawirus na Podkarpaciu +23
    Kolejne 23 osoby z Podkarpacia zakażone koronawirusem. Potwierdził to badaniami Sanepid. COVID 19 stwierdzono u 7 osób z powiatu jarosławskiego,...

1 komentarz

  • Sławek 08 Lip, 2020

    Witam, kiedy czytam tego typu informacje mam mieszane uczucia. Dobrze to czy źle? Z jednej strony dla pewnej grupy to udogodnienie, ale czy potrzebne? Przez dziesiątki lat Ci co faktycznie chcieli dojeżdżali do celu. Szanowali miejsce docelowe. Cieszyli się, że tam byli mając respekt dla tego co tam zastali. Raczej byli to Turyści. Zawsze zdarzały się czarne owce. Trudno. Trochę strach przed tym umasowieniem tych zakątków. Odwieczny dylemat: chronić czy udostępniać. No nie wiem....

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj