Gmina Łańcut szacuje straty i szykuje się na drugą falę
Zrzut ekranu z filmu M.Domino opublikowanego na facebooku Polskiego Radia Rzeszów

Sytuacja jest trudna, są zerwane i uszkodzone mosty oraz zalania ponad 150 domów i różnego rodzaju budynków. Trwa szacowanie strat - powiedział PAP wójt gminy Łańcut Jakub Czarnota. Nad regionem w piątek wieczorem przeszły ulewne deszcze. Samorząd szykuje się na drugą falę. 

Czarnota przekazał PAP, że nagły i bardzo intensywny deszcz, który nawiedził gminę Łańcut w piątek po południu oraz w nocy z piątku na sobotę, zamienił na co dzień spokojny potok Sawa w rwącą i bardzo niebezpieczną rzekę. Woda zerwała most na drodze powiatowej w miejscowości Handzlówka, uszkodziła też inne mosty, przepusty, infrastrukturę drogową oraz zalała wiele gospodarstw i domów.

"Sytuacja jest trudna. Akcja ratunkowa zakończyła się nad ranem, w tym momencie trwa akcja porządkowa. Porządkujemy infrastrukturę komunalną oraz pomagamy mieszkańców w porządkowaniu gospodarstw. Dobra wiadomość jest taka, że nikt nie został poszkodowany, nie trzeba też było nikogo ewakuować" - poinformował wójt gminy Łańcut.

Zdaniem Czarnoty na terenie gminy mogło ucierpieć ponad 150 gospodarstw. Największe zniszczenia są w miejscowościach: Handzlówka, Głuchów oraz Albigowa, gdzie podtopiona jest m.in. szkoła. W mniejszym stopniu ucierpiały Wysoka i Sonina.

"Ratujemy mienie mieszkańców oraz gminy. Na miejscu powołano sztab kryzysowy oraz komisję szacowania szkód, która obecnie odwiedza poszkodowanych mieszkańców. Przygotowujemy się też na drugą falę, bo prognozy pogody są niepokojące. Trwa akcja gromadzenia zapasów worków z piaskiem. Mamy też dostać wsparcie ze strony Wojsk Obrony Terytorialnej" - wyjaśnił wójt.

Starosta łańcucki Adam Krzysztoń dodał, że oprócz gminy Łańcut duże zniszczenia są także w gminie Markowa. Przekazał, że woda zerwała również most w Tarnawce, wiele szkód jest też w Husówce.

"Szczęście w tym wszystkim, że obyło się bez ofiar i rannych. Woda płynęła tak szybkim nurtem, że gdyby ktoś się do niego dostał mocno by ucierpiał. Najbardziej ucierpiała infrastruktura drogowa, woda podpłynęła do domów, poniszczyła dojazdy do nich i przepusty" - podkreślił starosta.

(PAP)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj