W Przemyślu sypią się mandaty za łamanie zasad izolacji.

Tamtejsza Straż Miejska patroluje ulice, place, bulwary, parki, miejsca przed dużymi centrami handlowymi. Gdy ktoś łamie zasady najpierw jest pouczany jednak w rażących przypadkach strażnicy miejscy nie mają litości. Wypisali już kilkanaście mandatów.

Ukarany został między innymi mieszkaniec za spacer z psem w odległości 2 km od miejsca zamieszkania. Mandat dostał także mężczyzna który pojechał rowerem do sklepu po jedną puszkę piwa, czy grupa młodych ludzi przy piwie nad brzegiem Sanu.

Jan Geneja komendant Straży Miejskiej w Przemyślu przyznaje, że przepisy dotyczące izolacji nie są precyzyjne co powoduje, że ludzie interpretują je dostosowując do swoich potrzeb. Jednak w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia nie ma czasu i miejsca na dyskusję. Trzeba rygorystycznie i z poczuciem rozsądku przestrzegać zasad zalecanych przez epidemiologów - dodaje komendant.

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Artykuły powiązane

1 komentarz

  • Słuchacz 09 Kwi, 2020

    Najgorsze to władza w rękach mających problem z myśleniem, tych niestety wśród policjantów i strażników nie brakuje... "przyznaje, że przepisy dotyczące izolacji nie są precyzyjne" oraz "nie ma czasu i miejsca na dyskusję" - winny jak zwykle nie jest ten, który nieprecyzyjne przepisy przyjął tylko ten, który trafił na mądrego inaczej egzekutora...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj