Noworoczne spotkanie podkarpackich struktur PiS z udziałem premiera
fot. mm

Z udziałem premiera Rzeczpospolitej w Rzeszowie odbyło się spotkanie noworoczne podkarpackich struktur Prawa i Sprawiedliwości.

Otwierając spotkanie szef podkarpackiej rady regionalnej PiS, poseł Marek Kuchciński powiedział, że miniony rok był czasem ciągłej kampanii wyborczej. Były marszałek Sejmu nazwał ogromnym sukcesem wynik wyborczy jego ugrupowania, szczególnie w naszym regionie. Zaznaczył, że akcja wyborcza na Podkarpaciu była prowadzona bez przerwy. Kuchciński stwierdził, że na ten sukces złożyły się: praca zespołowa, współpraca różnych instytucji publicznych i aktywne spotkania z wyborcami, a było ich w 2019 roku ponad 6 tysięcy.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd oraz Prawo i Sprawiedliwość będą walczyć o pamięć i prawdę historyczną. Na spotkaniu noworocznym z podkarpackimi strukturami PiS szef rządu odniósł się do oskarżeń, które wobec Polski wygłosił prezydent Rosji. Władimir Putin powiedział, że przedwojenne władze Polski współpracowały z hitlerowskimi Niemcami, a ówczesnego ambasadora w Berlinie nazwał antysemitą.
Jak podkreślił Mateusz Morawiecki, w odpowiedzi na stwierdzenia rosyjskiego prezydenta zostało wydane oświadczenie, w którym napisano między innymi o tym, że Władimir Putin wielokrotnie świadomie kłamał na temat Polski.

Premier powiedział też, że rewolucja zielona i rewolucja cyfrowa to dwa ogromne wyzwania dla polskiej gospodarki w najbliższych latach, dodał, że polski rząd stawia przed sobą ambitne cele - na najbliższą kadencję oraz całą kolejną dekadę. Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polskę czeka "wyścig o lepszą, sprawiedliwszą gospodarkę".

Oprócz premiera Mateusza Morawieckiego, w noworocznym spotkaniu opłatkowym podkarpackiego Prawa i Sprawiedliwości - uczestniczył też m.in. minister Adam Kwiatkowski z kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

2 komentarzy

  • Zyndram 13 Sty, 2020

    Może kolega Paweł dałby jakąś radę byłemu marszałkowi senatu Borusewiczowi, zwanemu "Samolocikiem", który latał za publiczne pieniądze do Gdańska żeby wyprowadzić pieska na spacer. Były premier Tusk też się nalatał. Różnica jest taka, że Kuchciński się przyznał i publicznie przeprosił, idą w zaparte. Jakoś Paweł nie jest skory do rozliczania Borusewicza i Tuska.
    * komentarz zawiera niedozwoloną treść

  • Paweł 12 Sty, 2020

    Marek "Air" Kuchciński to by się zajął z powrotem jakąś pożyteczną pracą, ale jak widać specjalista od latania z rodziną na koszt podatników woli się dalej bawić w politykę. Cóż, polityka to styl życia. Panie szefie podkarpackiej rady regionalnej PiS - pamiętamy, ile kosztowały nas pana loty. Pamiętamy i kiedyś rozliczymy - do ostatniej złotówki...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj