Protestowali przeciwko zabijaniu zwierząt dla futra
fot. K. Nazimek

Zwierzęta żyjące w za ciasnych klatkach, nie mogące kopać w ziemi, skakać i wykonywać naturalnych czynności. Umierają poprzez rażenie prądem, zagazowanie i mechaniczne uszkodzenie mózgu. Mowa o losie szynszyli, lisów czy norek hodowanych na fermach futrzarskich.

Wolontariusze fundacji "Viva" protestowali dziś w Rzeszowie przeciwko zabijaniu zwierząt z przeznaczeniem na futra. Domagali się wprowadzenia całkowitego zakazu prowadzenia takiej działalności.

Akcja "10 milionów klatek" rozpoczęła się w  21 listopada z okazji obchodów Dnia bez Futra. Podobne protesty zorganizowano w wielu polskich miastach. 

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Artykuły powiązane

2 komentarzy

  • fenriz. 30 Lis, 2019

    pełne poparcie dla tego protestu. najwyższy czas skończyć z tym krwawym, barbarzyńskim biznesem.

  • Ekologiczny 29 Lis, 2019

    A w innych krajach zwierzęta futerkowe hodują i interes kwitnie i funkcjonować będzie,,,

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj