Świadkowie kolizji uniemożliwili dalszą jazdę kompletnie pijanemu kierowcy.

Do zdarzenia doszło wczoraj przy ul. Rejtana w Rzeszowie. Kierujący audi mężczyzna uderzył swoim samochodem w tył innego pojazdu. Widzący to kierowcy podejrzewając, że sprawca kolizji może być pod wpływem alkoholu zatrzymali go i wezwali policję.

Ponieważ stawiał opór, doszło do szarpaniny, ostatecznie jednak awanturnik został obezwładniony i przekazany mundurowym. Badanie alkomatem wykazało prawie 3 promille.

Okazało się, że 44-latek nie miał prawa jazdy, ponieważ stracił je wcześniej za jazdę po pijanemu.

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

  • 24 Lut, 2020
    O problemach niepełnosprawnych w Rzeszowie
    O problemach niepełnosprawnych w Rzeszowie
    Przedstawiciele rzeszowskich organizacji pozarządowych dzielili się sugestiami dotyczącymi komfortu życia osób z niepełnosprawnościami w stolicy Podkarpacia. Debatę "Rzeszów przyjazny osobom...
  • 24 Lut, 2020
    Sąd Apelacyjny bada sprawę R.Podkulskiego
    Sąd Apelacyjny bada sprawę R.Podkulskiego
     Sąd Apelacyjny w Rzeszowie przerwał do 23 marca proces znanego przedsiębiorcy Ryszarda Podkulskiego i jego zięcia Marcina B.  Są oskarżeni o...
  • 24 Lut, 2020
    Wypadek w Małówce
    Wypadek w Małówce
       Utrudnienia dla kierowców na drodze krajowej nr 19 w Małówce między Rzeszowem a Niebylcem. Doszło tam do zderzenia dwóch...

1 komentarz

  • Paweł 13 Lis, 2019

    Jestem pełen podziwu dla kierowców, którzy obezwładnili i przekazali w ręce policji tego potencjalnego mordercę. Czapki z głów! Najgorsze w tego typu sprawach jest to, że po Polsce krąży mnóstwo podobnych delikwentów, którzy pomimo sądowego zakazu jeżdżą samochodami. Niektórzy wpadną znów w objęcia funkcjonariuszy policji, inni *czytaj: większość) pewnie nie. Najgorsze, jeśli taki osobnik powoduje wypadek. Mam nadzieję, że w końcu w naszym kraju zostanie ustanowione takie prawo, które raz na zawsze wyeliminuje takich ludzi z polskich dróg.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj