"Gramy dla Nalepy" i spacerujemy "Śladami Breakoutów"
 Agnieszka Skowron Wilusz z mapami "Śladami Breakoutów" fot. jj

Happening "Gramy dla Nalepy" będzie dziś  głównym punktem kończących się w Rzeszowie Breakout Days. To cykl imprez upamiętniających Tadeusza Nalepę - charyzmatycznego muzyka, "ojca polskiego bluesa". O godz 17 pod pomnikiem artysty zbiorą się gitarzyści by odegrać jeden z jego najpopularniejszych utworów "Kiedy byłem małym chłopcem" Będzie też koncert zespołów May i Sold My Soul. 

Wcześniej - bo o godz 15 organizatorzy zapraszają na spacer po Rzeszowie śladami Breakoutów. Pomoże w tym mapa wydana z okazji imprezy. Wytyczono na niej trasę z 12 punktami związanymi z Nalepą. W wersji rozszerzonej spaceru jest jeszcze 6 dodatkowych. To miejsca w których Nalepa mieszkał, uczył się , występował a także punkty upamiętnienia postaci. Trasa zczyna się przy pomniku artysty - później jest m.in - poczta w klubie której debiutował zespół Nalepy , są restauracje gdzie grał, szkoły do których uczęszczał a także pamiątkowa tablica na cmentarzu i nasze radiowe Studio im T.Nalepy.

Dzisiejszy spacer poprowadzi  Agnieszka Skowron Wilusz szefowa Stowarzyszenia Podkarpacki Kolektyw które przy współpracy Estrady Rzeszowskiej wydało mapę "Śladami Brekoutów"

Wczoraj w ramach Breakout Days odbyły się 2 koncerty. Na Rynku wystąpiła Kasia Kowalska , świętująca 25-lecie pracy artystycznej a w hotelu Bristol dama polskiego bluesa Martyna Jakubowicz. Gorąco  przyjęty show Jakubowicz (z kilkoma bisami) "skradł" nieco grający w jej zespole, jeden z najlepszych polskich gitarzystów basowych, Mieczysław Jurecki, porywając publiczność swoimi popisami muzycznymi.

Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Kliknij aby powiększyć fotografię IMG_20190913_224322.jpg
Martyna Jakubowicz w Bristolu

Artykuły powiązane

1 komentarz

  • Observator 14 Wrz, 2019

    Piękny i kameralny wczorajszy wieczorno - nocny koncert polskiej perły bluesowej Martyny Jakubowicz i jej profesjonalnych wysokiej klasy muzyków. Wspaniała atmosfera w Sali Polskiej Hotelu Bristol przy ul. Kopernika i dużo dużo bisów. Brawo!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj