Mariusz Wermiński o Bieszczadzkiej Kolejce Leśnej
fot. archiwum

Ponad 80 tys. turystów skorzystało już z przewozów bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej. Jeździ ona na dwóch trasach czyli z Majdanu do Balnicy i z Majdanu do Przysłupia. Zabieramy wszystkich turystów, bo to ogromna atrakcja mówi Mariusz Wermiński, prezes Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.

Podziwianie Bieszczadów z okiem kolejki to prawdziwy odpoczynek po męczącej wędrówce w góry. Wśród amatorów jazdy bieszczadzką ciuchcią są zarówno młodzi ludzie, jak i osoby wspominające czasy, gdy ciuchcia woziła tylko bieszczadzkie drewno. Przypomina o tym między innymi wystawa na stacji kolejowej w Majdanie, uzupełniona w tym sezonie o kolejną ekspozycję bieszczadzkiej fauny i flory.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

1 komentarz

  • Observator 10 Sie, 2019

    Bieszczadzka kolejka wąskotorowa to oryginalna i niezwykła w skali kraju atrakcja turystyczno - krajoznawcza. Oby jak najdłużej funkcjonowała.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj