Jest więcej żubrów niż powinno. Co z nimi zrobić?
fot. archiwum RDLP Krosno

Szkodami wyrządzanymi przez żubry w uprawach rolnych i leśnych poświęcone było spotkanie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Działająca przy krośnieńskiej dyrekcji komisja ds. ochrony żubrów zajmowała się również zagrożeniami chorobowymi tych ssaków.

W Bieszczadach żyje 551 osobników i ich liczba się zwiększa, rosną też szkody powodowane przez te zwierzęta, co powoduje spadek akceptacji społecznej dla tego gatunku. Podczas dyskusji z ekspertami, lekarzami weterynarii i leśnikami przypomniano, że strategia ochrony żubra z 2007 roku określała maksymalną liczebność tego gatunku w Bieszczadach na 400 osobników. Dziewięć żubrów trafi w tym roku do Rumunii. Naukowcy podjęli też próby przesiedlenia ich na teren Magurskiego Parku Narodowego.

W związku z przypadkami gruźlicy u dzików wojewódzki lekarz weterynarii zaproponował wykonanie diagnostycznego odstrzału wytypowanych żubrów i przeprowadzenie badań. Niepokojące są także przypadki telazjozy. To choroba wywoływana przez nicienie żerujące w gałce ocznej przeżuwaczy, a w konsekwencji doprowadzająca do śmierci zwierząt. Pierwszy przypadek telazjozy u bieszczadzkich żubrów stwierdzono w 2012 roku.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

1 komentarz

  • Walter 17 Lip, 2019

    Trzeba sprzedac do innych krajow gdzie nie maja zubrow..

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj