B. Kot o środkach na ratowanie zabytków i sprawie pomnika w Rzeszowie
fot. archiwum

Podkarpacki konserwator Beata Kot podzieliła pieniądze na ratowanie zabytków. Do wykorzystania było 9,5 mln złotych - taka kwota utrzymuje się od kilku lat - podkreśliła na naszej antenie Beata Kot. I dodała, że potrzeby są oczywiście znacznie większe.

Dofinansowanie otrzymało m.in Muzeum Zamek w Łańcucie. Beata Kot powiedziała, że po raz pierwszy tak ważny obiekt muzealny złożył wniosek o dotację. Na liście zabytków, które otrzymały pieniądze jest także na przykład Zamek w Krasiczynie, Zespół Klasztorny oo Bernardynów w Leżajsku, o pomoc zwrócili się także jarosławscy dominikanie.

W sprawie rzeszowskiego Pomnika Czynu Rewolucyjnego kolejną decyzję Podkarpacki Konserwator być może wyda jeszcze w tym roku.

Beata Kot odmówiła wpisania pomnika do rejestru zabytków. Powołała się m.in. na brak zgody właściciela, czyli ojców bernardynów. Generalny konserwator zabytków uchylił to postanowienie i nakazał podkarpackiemu konserwatorowi ponowne rozpatrzenie wniosku Fundacji Rzeszowskiej.

Fundacja na początku ubiegłego roku złożyła wniosek do podkarpackiego konserwatora zabytków o wpis pomnika do rejestru zabytków. Uznanie pomnika za zabytek mogłoby uchronić go przed wyburzeniem.

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj