Marcin Betleja: W tym roku na Podkarpaciu spłonęło już 200 ha lasów
fot. archiwum

Susza panuje w lasach w całej Polsce. Poszycie leśne jest tak suche jak kartka papieru - mówi młodszy brygadier Marcin Betleja rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. A to oznacza wzrost zagrożenia pożarowego. Od początku roku na Podkarpaciu spłonęło 200 ha lasów - młodniki, ale też wieloletnie drzewostany. Strażak podkreśla, że najczęściej ogień zaprószają ludzie, przez nieostrożność i brak rozwagi. To nie tylko rzucony niedopałek papierosa, ale ogień może powstać od nagrzanego kolektora samochodu, który tylko na chwilę zatrzymał się w lesie.

 Gość Polskiego Radia Rzeszów podkreśla, że plagą są też pożary traw i nieużytków. Ogień do tej pory strawił ponad 2 tys. hektarów powierzchni w regionie, powodując szkody w ekosystemie, ale też śmierć jednej osoby.

Rzecznik prasowy podkarpackich strażaków dodał, że rolnicy wypalają już mniej traw i nieużytków niż przed laty. To efekt edukacji, ale też wpływ przepisów unijnych, które za taki proceder nakładają poważne kary.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

1 komentarz

  • Observator 24 Kwi, 2019

    W lasach w niemal całym kraju jak na wczoraj i dziś występuje trzeci- najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Aby sytuacja się zmieniła w kierunku poprawy muszą przyjść opady deszczu i podniesienie wilgotności w obszarach leśnych i terenach zagrożonych z mocno wysuszonym poszyciem i roślinnością.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj