Na Podkarpaciu pamiętają o zmarłych w katastrofie smoleńskiej
Fot. Marcin Kalita

W Rzeszowie upamiętniono ofiary katastrofy smoleńskiej.

Uroczystości odbyły się pod pomnikiem obok Urzędu Marszałkowskiego. Uczestniczyli w nich m.in. parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele duchowieństwa oraz wojskowi.

9 lat temu delegacja składająca się między innymi z najważniejszych osób w kraju na czele z prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim lecieli oddać hołd pomordowanym Polakom w Katyniu. Katastrofy nikt nie przeżył. Zginęło 96 osób w tym także osoby z Podkarpacia.

W liście wystosowanym do uczestników uroczystości, a przeczytanym przez posła Andrzeja Szlachtę, marszałek sejmu Marek Kuchciński napisał między innymi, że katastrofa smoleńska była wielkim ciosem dla narodu polskiego.

Wicewojewoda podkarpacki Lucyna Podhalicz odniosła się do zbrodni katyńskiej, podkreśliła, że do tej pory nie policzono dokładnie ogromnej straty wśród elity polskiej, która w haniebny sposób została zamordowana przez sowietów. Dodała: "Chciano wówczas aby świat o nich zapomniał. Do tej pory ponosimy skutki tej straty." Zaznaczyła, że gdyby nie było pierwszej zbrodni nigdy nie doszłoby do drugiej.

Mielec też pamięta

Rodzina, parlamentarzyści, władze miasta i powiatu oraz mieszkańcy Mielca uczestniczyli w uroczystościach 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Na cmentarzu komunalnym w tym mieście spoczywa Leszek Deptuła. Były marszałek województwa podkarpackiego i poseł PSL był jednym z 96 pasażerów tragicznego lotu do Smoleńska.

- Był fajnym człowiekiem, zaangażowanym w sprawy społeczne i samorządowe, wiele zrobił, potrafił z ludźmi współpracować - tak Leszka Deptułę w rozmowie z naszym reporterem wspominał poseł Mieczysław Kasprzak, lider podkarpackich ludowców.

W homilii podczas mszy w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ks. Bogusław Połeć przypomniał, że osoby, które wsiadły do tupolewa 9 lat temu kierowały się troską o pamięć historyczną. - Trzeba im za to podziękować - podkreślił ks. Połeć.

Z Mielca relacja Dawida Osysko

W Jaśle spotkali się przy pomniku

Przy Pomniku Golgoty Wschodu, wzniesionym w Jaśle z inicjatywy senatora Stanisława Zająca od dnia katastrofy smoleńskiej odbywają się podwójne uroczystości. Tak też było dzisiaj. Mieszkańcy miasta i powiatu, parlamentarzyści, młodzież szkolna i bliscy tragicznie zmarłego oddali hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej, w 79. rocznicę mordu i 9. rocznicy katastrofy samolotowej.

Powstały pomnik, składający się z trzech obelisków i drewnianego krzyża na zawsze wbił w kamień pamięć o prezydencie Lechu Kaczyńskim i 96 ofiarach tragedii sprzed 9 laty. Wśród nich był jaślanin, senator Stanisław Zając.

O godz. 18:00 zaplanowana została msza święta, która odbędzie się w kościele farnym w tym mieście.

Z Jasła relacja Renaty Machnik

Lecieli też inni z Podkarpacia

Oprócz Leszka Deptuły oraz Stanisława Zająca w katastrofie zginęła także Grażyna Gęsicka.

Chociaż urodziła się w Warszawie w 1951 roku - Grażyna Gęsicka w dzieciństwie często odwiedzała swoją rodzinę w podjarosławskim Mirocinie. Socjolożka, ekspertka z zakresu funduszy europejskich, była ministrem rozwoju regionalnego w latach 2005-2007, a podkarpacką posłanką od listopada 2007 roku.  

W katastrofie smoleńskiej zginęli także pochodzący z Podkarpacia: senator Janina Fetlińska oraz generałowie - Kazimierz Gilarski i Bronisław Kwiatkowski.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Kliknij aby powiększyć fotografię P_20190410_121957.jpg
Fot. Dawid Osysko
Kliknij aby powiększyć fotografię P_20190410_122025.jpg
Fot. Dawid Osysko
Kliknij aby powiększyć fotografię P_20190410_125051.jpg
Fot. Dawid Osysko
Kliknij aby powiększyć fotografię P_20190410_125058.jpg
Fot. Dawid Osysko

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj