Elżbieta Łukaciejewska nadal niepewna miejsca w wyborach do PE
fot. Łukasz Pelc

Podkarpacka europosłanka Elżbieta Łukacijewska zaprzecza jakoby w wyborach do Parlamentu Europejskiego miała startować z 7 miejsca na liście Koalicji Europejskiej. Nieoficjalne ustalenia - jak twierdzi - były inne, choć nie chciała zdradzić jakie.

Łukacijewska  przekonuje, że lista musi być silna, aby Platforma Obywatelska z koalicjantami zdobyła jak największą liczbę mandatów. Rozmowy i negocjacje w sprawie miejsc na listach wciąż trwają, a jeśli zakończą się skończą się fiaskiem, to - jak dodaje - zaproponuje start z 10 miejsca. 

W piątek na posiedzeniu rady krajowej Koalicji Europejskiej, zaprezentowane zostaną wszystkie listy do Parlamentu Europejskiego. 

Przypomnijmy, Łukacijewska ma za sobą dwie kadencje. Pierwszą wygrała startując z drugiego miejsca, zdobywając więcej głosów niż lider listy Marian Krzaklewski. W ostatnich wyborach wystartowała jako liderka.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja. 

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

4 komentarzy

  • Observator 19 Mar, 2019

    Ktoś policzył, że europoseł po okresie kadencji staje się milionerem, nie mówiąc o przywileju liczenia okresu składkowego do emerytury. Czyli rozgoryczenie, ale dostąpią tego zapewne inni z tego ugrupowania.

  • Eryk 19 Mar, 2019

    no ja ona zrezygnuje, to PiS w cuglach weźmie wszystkie mandaciki :) oj mają szczęście pisowcy do opozycji, zwłaszcza na Podkarpaciu :P

  • justyna 19 Mar, 2019

    została nadgryziona zębem czasu .........

  • w 19 Mar, 2019

    Not to worry nastepnym razem bedzie miejce.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj