Zakończył się Ośmy Szczyt Regionów i Miast w Bukareszcie
Fot. Roman Adamski

"Budowanie Unii Europejskiej od podstaw wraz z naszymi miastami i regionami" - to tytuł deklaracji wieńczącej Ośmy Szczyt Regionów i Miast w Bukareszcie. W stolicy Rumunii zakończyły się po południu dwudniowe obrady z udziałem około pół tysiąca samorządowców, polityków i ekspertów z całej Europy.

W kilkupunktowej deklaracji dominuje opinia o najważniejszej roli "małych ojczyzn" w rozwoju wspólnoty europejskiej. Czytamy, że "demokracja lokalna i regionalna jest zasadniczym elementem europejskiej demokracji", a "miasta i regiony odgrywają przywódczą rolę w realizacji celów zrównoważonego rozwoju". Jednocześnie uczestnicy wskazali na zbyt niski poziom inwestycji publicznych.

Główne hasło Szczytu to "Re New Europe" czyli w wolnym tłumaczeniu nowa i odnawiana Europa. I w tym kontekście wiele uwagi poświęcono przyszłości funduszy rozwojowych po 2020 roku.

Karl-Heinz Lambertz, szef Europejskiego Komitetu Regionów powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów, że fundusze spójności po 2020 roku będą dla regionów zagwarantowane, a polityka spójności to podstawa rozwoju Europy. Polityk dodał, że o przyszłym budżecie zdecydują nowi, wybrani w maju eurodeputowani.

Komitet Regionów zapowiada utworzenie sieci 20 swoich ośrodków w całej Europie - w Polsce powstaną na Mazowszu i Pomorzu Zachodnim.

Szczyt został zorganizowany przez Europejski Komitet Regionów i rumuńską prezydencję w Unii Europejskiej. Następny za dwa lata.

Reprezentujący w Bukareszcie nasz region - marszałek Podkarpacia Władysław Ortyl, przyznaje, że po 2020 roku do województw będzie trafiać mniej europejskich pieniędzy niż dotąd. To oznacza konieczność jeszcze bardziej efektywnego gospodarowania funduszami.

Marszałek, jednocześnie członek Komitetu Regionów, zwrócił uwagę na znaczenie środków europejskich dla rozwoju Podkarpacia. Jako przykład wymienił nowoczesne firmy, lotnisko i Centrum Wystawienniczo-Kongresowe w podrzeszowskiej Jasionce. Władysław Ortyl dodał, że Unia Europejska - jako instytucja zapewniająca bezpieczeństwo i wspierająca rozwój państw członkowskich - potrzebuje nowych rozwiązań. Chodzi m.in. o to, aby Bruksela bardziej wsłuchiwała się w opinie i głos obywateli.

Podobną opinię wyraziła w rozmowie z naszą rozgłośnią Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego. "Europa bliżej obywateli i lubuskie bliżej obywateli" - podkreśliła. Marszałkowie podkarpacki i lubuski uczestniczyli w piątkowej debacie poświęconej właśnie udziałowi obywateli w decydowaniu o swojej małej ojczyźnie.

W spotkaniu brał udział też inny reprezentant naszego regionu Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli. Wyraził nadzieję, że nowe władze europejskie będą widziały potrzebę rozwoju również miast o średniej wielkości. Jak powiedział - w najbliższych latach Stalowa Wola chciałaby zainwestować unijne pieniądze w rozbudowę infrastruktury drogowej, transportu publicznego oraz innowacyjnej gospodarki.

Europejski Komitet Regionów tworzy 350 osób delegowanych ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Polskę reprezentuje 21 samorządowców. Najbliższy szczyt regionów i miast odbędzie się za dwa lata w zupełnie już innej rzeczywistości politycznej Europy.

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj