Rafał Kijanka: Zmiany w przemyskim pogotowiu były zasadne
fot. Archiwum

Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu pozytywnie ocenia wydzielenie jej ze struktur tamtejszego szpitala Wojewódzkiego. Zdaniem Rafała Kijanki pozwoli to na szybki rozwój jednostki. Już teraz przybyło kadry, która liczy siedem jednostek ratowniczych, a od marca przyszłego roku przybędzie jeszcze jedna.

Stacja Pogotowia Ratunkowego obsługuje Przemyśl i powiat przemyski. To bardzo trudny teren twierdzi nasz gość, niejednokrotnie ratownicy niosąc pomoc muszą się przeprawiać promem przez San. Ale - jak dodaje dyrektor Kijanka przemyskie pogotowie jest bardzo dobrze wyposażone. Posiada nowoczesne ambulanse ze sprzętem najnowszej generacji.

Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu podkreśla, że ratownicy zaraz po usamodzielnieniu się zdali trudny egzamin pomagając ofiarom katastrofy ukraińskiego autobusu w Leszczawie koło Birczy. Akcja ratunkowa pokazała, że zmiany organizacyjne w Pogotowiu w Przemyślu były zasadne.

 

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj