PZL Mielec 10 lat po prywatyzacji.
Fot. Archiwum

"PZL Mielec przekształciło się w nowoczesne przedsiębiorstwo, które jest dziś jedną z czołowych fabryk lotniczych w Polsce" mówi prezes Janusz Zakręcki 10 lat po przejęciu firmy przez koncern Sikorsky. Jubileusz świętuje ponad 1.700 pracowników. W marcu 2007 roku akcje Polskich Zakładów Lotniczych kupiła od polskiego rządu spółka-matka, United Technologies. Po prywatyzacji i inwestycjach w unowocześnienie produkcji o wartości 150 milionów dolarów sprzedaż PZL Mielec wzrosła pięciokrotnie.
Powstające w Mielcu kabiny, pylony i stożki trafiają do fabryki Sikorsky w Stanach Zjednoczonych, gdzie są wykorzystywane do produkcji helikoptera Black Hawk. W PZL
wyprodukowano też 40 śmigłowców w wersji S-70iT dla siedmiu klientów międzynarodowych. PZL Mielec są teraz jednym z największych eksporterów z branży
obronnej w Polsce. W listopadzie 2015 firma jako część Sikorsky'ego została przejęta przez Lockheed Martin . To globalna firma specjalizująca się w zakresie bezpieczeństwa i w lotnictwie. Na całym świecie zatrudnia blisko 96.000 ludzi.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj