Jedną z muzycznych niespodzianek na wiosennych koncertach BARANOVSKIEGO miała być jego wersja piosenki „Bellyache” z repertuaru Billie Eilish. Niestety, w związku z wybuchem epidemii koronawirusa tylko nielicznym jak na razie udało się usłyszeć na żywo jak, autor nominowanej do Fryderyka przebojowej płyty „Zbiór” i jego zespół, poradzili sobie z hitem młodej amerykańskiej gwiazdy. Stąd decyzja, aby „Bellyache” w wykonaniu BARANOVSKIEGO udostępnić wszystkim jego fanom.
„Bellyache” to singiel Billie Eilish, który znalazł się na wydanej przez nią w 2017 roku debiutanckiej EP-ce „Don’t Smile At Me”.

Skąd pomysł, aby sięgnąć akurat po piosenkę Eilish? „Zaczęło się od przypadkowego wykonania piosenki na próbie zespołu, kiedy to trochę dla żartu postanowiliśmy połączyć dwa skrajne bieguny” - opowiada BARANOVSKI - „Z jednej strony brzmienie akordeonu, niesprawiedliwie postrzeganego jako instrument przaśny i archaiczny, z drugiej - nowoczesność, której idealnym uosobieniem jest właśnie Billie Eilish. Wykorzystanie akordeonu w tym nagraniu jest dla mnie osobistym powiewem nostalgii, gdyż właśnie na potrzebę tej piosenki wróciłem do niego po 10 latach przerwy”.
W październiku 2019 roku ukazał się debiutancki album BARANOVSKIEGO „Zbiór”. Znalazły się na niej przebojowe single „Dym”, „Luźno”, „Zbiór”, „Czułe miejsce” czy opublikowany ostatnio razem z teledyskiem „Sam”.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Czytany 64 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj