Bogusław Morka na scenie Zamku Kazimierzowskiego
Fot. Tomasz Beliński

W cyklu „Muzyczna Wiosna na Zamku” w Przemyślu odbył się recital światowej sławy tenora BOGUSŁAWA MORKI „Co mi w duszy gra”.

Jeden z najwybitniejszych polskich tenorów Bogusław Morka zwany często Kiepurą naszych czasów i polskim Domingo wystąpił – już po raz kolejny – dla przemyskiej publiczności na scenie Zamku Kazimierzowskiego. Tym razem szczęśliwy małżonek przemyślanki, naszej krajanki – stąd zapewne sentyment do naszego miasta - śpiewał z towarzyszeniem zespołu kameralnego „Bogna Band” pod dyrekcją Bogny Dulińskiej.

Wspaniały głos, wielki talent aktorski, zdolność uwodzenia publiczności oraz instynkt artystyczny to atrybuty, za które występy Bogusława Morki na całym świecie przyjmowane są z ogromnym entuzjazmem. Artysta uważany jest przez znawców za najlepszego polskiego tenora śpiewającego w tradycji włoskiego Bel canto. Ma na swoim koncie wiele nagrań telewizyjnych i radiowych. Wszystkie jego płyty zdobyły statusy złotych i platynowych. Koncertował z takimi gwiazdami jak Placido Domingo, Luciano Pavarotti, Jose Cura.

W koncercie „Co mi w duszy gra”, który mieliśmy okazję i wielką przyjemność wysłuchać na Zamku Kazimierzowskim znalazły się utwory, które są bliskie sercu pierwszego amanta polskiej opery i operetki. Wybitny tenor zaśpiewał m.in.: „Powróćmy jak za dawnych lat”, „Podmoskiewski zmierzch”, „Siboney”, „Besame Mucho”, „Moonriver”, „This is my song”, „Quiereme Mucho”, „My way”, „Time to say goodbye”. Na zakończenie – nie mogło przecież być inaczej – na wyraźną prośbę widowni Bogusław Morka wykonał jeszcze trzy utwory na bis.

Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
fot. Tomasz Beliński

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Czytany 78 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj