Artysta poszedł o krok dalej, zdecydowanie ugruntowując swoją muzyczną tożsamość. Tym razem jego kooperacja z producentem Marcinem Borsem była w jeszcze większym stopniu pracą tandemową, co zaowocowało spójnym i wyrazistym materiałem.

Nowa płyta pokazuje, że artysta cały czas się rozwija i z pewnością mile zaskoczy entuzjastów klasycznego "brudnego" brzmienia, charakterystycznego dla lat 70. czy 90. poprzedniego stulecia. Na płycie "Zew" pojawiły się też bardziej osobiste teksty, utwory koncepcyjne, które opisują dziką, momentami mroczną stronę ludzkiej natury. Mrozu cały czas pozostaje wierny zasadzie, że bezwzględnie najważniejsza jest muzyka.

Artysta konsekwentnie unika bywania na salonach chcąc być kojarzony jedynie z tym co tworzy. Fani mieli wielokrotnie okazję usłyszeć go na żywo na niezliczonych, energetycznych koncertach ze swoim zespołem.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Czytany 517 razy
Etykiety

Artykuły powiązane

  • 05 Kwi, 2018
    V edycja Kazimiernikejszyn
    V edycja Kazimiernikejszyn
    Kazimiernikejszyn to 4 dni miksu muzycznej jazdy, aktywności, natury, relaksu, jasnej strony mocy, bezspinkowej atmosfery i pomagania - tak w...
  • 09 Gru, 2017
    Lao Che – „Wiedza o Społeczeństwie” już w lutym
    Lao Che – „Wiedza o Społeczeństwie” już w lutym
    Na nowej płycie zespół sięga do brzmień mogących kojarzyć się z muzyką rozrywkową lat osiemdziesiątych jednak podanych w charakterystyczny dla...
  • 21 Mar, 2017
    Hity The Cranberries w wersji akustycznej
    Hity The Cranberries w wersji akustycznej
    28 kwietnia ukaże się nowy, wyjątkowy album The Cranberries. Dzieło zatytułowane "Something Else" powstało z udziałem Irish Chamber Orchestra i...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj