"Granica" - reportaż Iwony Piętak
fot. archiwum

Wzrasta liczba podróżnych przekraczających podkarpacki odcinek granicy polsko-ukraińskiej, a na przejściach tworzą się niejednokrotnie gigantyczne kolejki. W przedostatni weekend sierpnia tego roku, po wydłużonym weekendzie, kilka godzin czekali na odprawę na przejściu pieszym w Medyce, podróżni wracający z Ukrainy. Wśród nich była kilkunastoosobowa grupa uczestników rajdu rowerowego na uroczystości patriotyczne, upamiętniające polskich bohaterów bitwy pod Zadwórzem koło Lwowa, jaka odbyła się w 1920 roku w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. Mimo starań organizatora rajdu, nie udało się doprowadzić do wcześniejszego odprawienia tych ludzi, którzy mieli za sobą jazdę w upale ze Lwowa.

O całej sytuacji opowiedzieli nam organizator rajdu Stanisław Szarzyński prezes Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu i uczestniczka pani Jolanta. W sprawie funkcjonowania przejścia pieszego w Medyce wyjaśnień udzielili: naczelnik Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu mł.insp. Andrzej Pasternak, kierownik Oddziału Celnego w Medyce nadkom. Adam Karciński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie st.rachmistrz Edyta Chabowska, komendant placówki Straży Granicznej w Medyce ppłk Maciej Pruski, kpt. Maciej Dorosz kierownik grupy granicznej Placówki Straży Granicznej w Medyce i rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor.

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj