Rekord frekwencji nad Jeziorem Tarnobrzeskim
fot. Wanda Piasek

Nowy rekord frekwencji padł nad Jeziorem Tarnobrzeskim! 

Minionej niedzieli wypoczywało tam około 27 tysięcy osób. To o 2 tysiące więcej od rekordowej liczby z roku ubiegłego. Upalny dzień w środku wakacji i sezonu urlopowego sprawił, że na kilkukilometrowej plaży wczoraj w południe trudno było znaleźć wolną przestrzeń na rozłożenie większych ręczników. Również w przybrzeżnych kąpieliskach panował wyjątkowy tłok, a kolejki do wszystkich wypożyczalni sprzętu wodnego nad jeziorem były najdłuższe w całej 7-letniej historii Jeziora Tarnobrzeskiego.

Znacznie dłuższe jednak okazały się kolejki do wjazdu samochodem nad jezioro. Sznur samochodów na Wisłostradzie, od strony Tarnobrzega i przeciwnej od Mielca, sięgał łącznie kilkunastu kilometrów. Niektórzy próbowali nawet znaleźć sposób aby wjechać tak zwaną drogą opaskową, "pod prąd", dlatego nie obeszło się bez interwencji policji. Prawdziwe upały dopiero jednak się rozpoczynają bo prognozowana temperatura na najbliższą środę w Tarnobrzegu to 36 stopi powyżej zera!

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Artykuły powiązane

2 komentarzy

  • Józef Józef 31 lipca, 2017

    Po raz drugi odwiedziłem z rodziną to jeziorka. Dwa lata temu byłem i miałem nadzieję, że poprawiła się sytuacja parkingowa. I tutaj wielkie rozgoryczenie. Przecież można w okresie jesiennym po zakończonym sezonie (czytaj po wakacjach ) przystąpić do budowy parkingów. Parkingi można w taki czy inny sposób wydzielić, a nie jakaś tam kartka napisana na kolanie "wjazd", " wyjazd". Zero organizacji w tym temacie. Przejechaliśmy po lewej stronie całe nadbrzeże i dopiero można było zaparkować na łące. Istny szok, gdybym nie przyjechał z tak daleka to już miałem opuścić ten "kurort". I nie rozpisując się za dużo, daję zarządowi tej spółki przemyślenie co zrobić aby było lepiej, aby ktoś kto przyjedzie w przyszłości nie doznał szoku. Nie będę pisał o toi-toikach, palaczach namiętnych, czy grilowaniu. Przykro mi, ale długo nie przyjadę do tego jeziorka, dopóki nie ulegnie poprawie zaplecze parkingowe. Panowie zarządzający nie cieszcie się kolejnymi rekordami ilości przebywających nad jeziorkiem, tylko weźcie się do pracy, tego rodzaju obiekt nie przysparza wam sławy. Jak na razie totalna porażka.

  • ahmed ahmed 31 lipca, 2017

    Co z tego że jest frekwencja skoro toalet brak i każdy leniwy oddaje mocz do wody, z "dwójką" trzeba gonić do obskurnego śmierdzącego TOI TOI. Jak dalej nie będzie toalet z prawdziwego zdarzenia to woda w jeziorze będzie śmierdzieć nie tylko wieczorem ale i za dnia.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj